Osobowość kojarzy mi się z charakterem, czyli takim typowym dla danej osoby sposobem reagowania na otoczenie.

Jest to, można powiedzieć, system, który kieruje naszymi motywami działania, jest to stosunek człowieka do ludzi, do świata, do siebie samego. To zespół stałych cech, które odróżniają nas od innych.

Jeśli mówi się „człowiek z charakterem”, znaczy to, że reaguje on, niezależnie od sytuacji, zgodnie z własnymi zasadami postępowania.

.
Osobowość to konfiguracja cech, pozwalająca odróżnić ludzkie istnienia.

Właściwości tych cech psychicznych jest około 18 000, a kombinacja tych właściwości jest niepowtarzalna i właściwa tylko jednemu człowiekowi.

Do podstawowych składników osobowości zaliczamy zdolności — każdy je ma, ja to nazwałem zaletami, temperament, zainteresowania, charakter, światopogląd, motywacje, postawy, a także potrzeby.

.
Zanim rozwinie się osobowość (jeżeli w ogóle), musi upłynąć dużo czasu.

Jest on potrzebny do dostarczania różnych informacji oraz ich przetwarzania i oddziaływania na człowieka.

Na początku dominują w nas czynniki popędowo-emocjonalne, które odziedziczyliśmy, dopiero z czasem, poprzez poznawanie i naukę, zaczynamy kontrolować nasze zachowanie.

.
Rozwój osobowości to kształtowanie się „szefa” — kontroli emocjonalnej…

Większości z nas rozwój człowieka kojarzy się z rozwojem biologicznym, z rozwojem organizmu — od poczęcia do dorosłości.

Później każdy dojrzały biologicznie człowiek zmierza ku starości — aż do śmierci.

Tutaj chcę zauważyć, że koniec rozwoju biologicznego nie musi oznaczać końca rozwoju jednostki. Mamy coś takiego jak wymiar psychiczny lub duchowy. Mamy możliwość rozwijania osobowości praktycznie w nieskończoność.

Lecz tak jak rozwój biologiczny jest w zasadzie od nas niezależny, bo jest zakodowany w genach, tak rozwój osobowości zależy tylko i wyłącznie od nas samych, z małymi wyjątkami, takimi jak rozwijanie zdolności, temperamentu czy samokontroli.

.
Czy zadajesz sobie pytanie, co to jest ten rozwój osobowości?

Czy może to jest awans w pracy, może kupno domu, nowego samochodu, odejście od toksycznego męża, założenie nowej rodziny, a może poprawa cech charakteru?

Nie wiem.

Może.

A może to takie samo ciężkie pytanie, jak „kto to jest chrześcijanin?”.

Czy to ktoś, kto chodzi do kościoła lub kto czyta Biblię, czy przestrzega przykazań? A może to ktoś, kto nie krzywdzi innych ludzi? Chyba nie da się jednoznacznie odpowiedzieć.

.
Wiem natomiast, że tak jak rozwój biologiczny zakodowany w naszych genach kiedyś się kończy, tak rozwój osobowości nie kończy się nigdy.

Nie wiem, czy był kiedyś człowiek, który umarł w pełni doskonały.

Może Jezus, Budda, Kriszna…

  • Rozwój to pełna analiza własnego zachowania, dążeń i marzeń.
  • To ciągłe zmiany wartości, punktów widzenia, światopoglądów, wzorców i postaw, a zarazem odnalezienie i trzymanie się własnych, wytyczonych zasad.
  • To akceptacja rzeczy z reguły nieakceptowanych.
  • To rezygnacja z tych, z których nigdy byś nie zrezygnował.
  • To wyjście poza swój krąg przekonań i codzienności.
  • Przekroczenie siebie i własnych schematów myślenia.
  • To zdruzgotanie rzeczy, do których byliśmy przyzwyczajeni.

Wyobraź sobie kogoś, kto przez całe życie mieszka na parterze i jest święcie przekonany, że ma najpiękniejszy widok na świecie, a nigdy nie był na 10 piętrze i nawet nie ma pojęcia, jaka rozciąga się stamtąd panorama.

Kiedy ktoś próbuje zaprosić go, aby zobaczył inną perspektywę, odmawia, twierdząc, że i tak ma najpiękniejszy widok na świecie.

.
Rozwój nasz to właśnie ciągłe poszukiwanie lepszych perspektyw życia, lepszych poglądów czy zachowań.

Jak nazwiemy kogoś, kto widział tylko jedne góry i będzie upierał się, że to najpiękniejsze góry świata?

A inne widziałeś?

A w ogóle wiesz, że są inne?

Społeczeństwo, zabiegane i zajęte codziennymi sprawami, korzysta głównie z jednej, przyjętej z otoczenia, zaszczepionej i wyuczonej perspektywy.

Nie wie, że jest „10. piętro”, z góry zakłada, że to jedyny i najpiękniejszy widok życia, jaki mają obecnie.

Powiem Ci, przyjacielu, to nie jest jedyny punkt widzenia czy odbierania świata, ten, którym Ty dysponujesz.

.
Rozwój to uświadomienie, że mogę szukać różnych punktów widzenia, różnych sposobów rozwiązywania problemów, oceniania ludzi czy wydawania osądów.

To przekonanie, którym się dzisiaj kierujesz w życiu, wcale nie musi być najlepsze i jedynie słuszne.

Pozwól sobie pokazać inne perspektywy, pozwól dać sobie wytłumaczyć, że możliwy jest rozwój tylko wtedy, kiedy otworzysz się na inne możliwości.

Rozwój to nie dbanie, jak się wypada w porównaniu z innymi, jakie robi się na innych wrażenie — to jest sztuka szukania siebie prawdziwego, siebie bez murów i masek, bez pancerzy i mimiki.

To jest droga, na której szukamy swoich gestów, swojego głosu wewnętrznego, swojego uśmiechu, swojego niepowtarzalnego poczucia humoru, swoich wartości.

Jest to poznawanie siebie wciąż na nowo.

To jest tworzenie własnej tożsamości, własnych poglądów i zasad, indywidualnej i jedynej maski, ale bardzo elastycznej i życzliwej.

To szukanie swoich reguł życiowej gry, wyrabianie charakteru i kształtowanie relacji z innymi.

Osoba, która ma swoje zdanie, potrafi przedstawić swoje argumenty, lecz akceptuje inny punkt widzenia rozmówców, jest rozwiniętą osobowością. Nie upiera się przy swojej perspektywie.

.
Rozkwit osobowości jest to ściganie swego ideału, którego i tak nikt nie jest w stanie doścignąć, bo tak naprawdę żaden człowiek nie jest w stanie osiągnąć pełnej gamy i pełnego stopnia rozwoju osobowości.

Nie ma jednak znaczenia, na jaki stopień rozkwitu wejdziesz — ważne, aby podążać tą drogą zawsze i każdego dnia.

Pułapką jest samozadowolenie z siebie, bo nie jest to pozytywne myślenie ani optymizm.

To jest pycha, która człowieka nie rozwija, tylko hamuje.

Samozadowolenie to czucie się od innych lepszym — a wcale tak nie jest.

Nikt od nikogo nie jest lepszy — nie jest też gorszy.

Nikt z nas nie jest gorszy od innych — jesteśmy różni, to wszystko.

Można innych traktować jako lepszych w jakiś sposób od siebie, bo to wyzwala szacunek, lecz nie można czuć się od nikogo lepszym.

.
Rozwój zawdzięczamy tylko i wyłącznie naszej analizie i naszemu uświadomieniu pewnych cech, zawdzięczamy chęci ciągłego ulepszania się, szukania jedynej i niepowtarzalnej, naszej drogi.

W samotności i w milczeniu dopadają nas myśli, które powodują autorefleksję, także dzięki ludziom i dzięki spotkaniom doświadczamy przemian wewnętrznych, stajemy się lepsi, cieplejsi — nie ma reguły.

Rozwój może nastąpić dzięki osiąganym sukcesom i dzięki powodzeniu, ale także dzięki kryzysom czy porażkom, bo one również dają możliwość zastanowienia się nad sobą, a przez to pomagają zmienić złe nawyki.

Rozwój naszej osobowości nie jest poukładany. Jest bałaganiarski — nie tak, jak rozwój biologiczny, który jest zaplanowany i podzielony na różne etapy.

Rozwój osoby nie ma schematów działania, toczy się czasem bardzo powoli, a nie-raz doznajemy nagłego olśnienia i mamy skok rozwojowy.

Są ludzie, którzy dochodzą do wysokiego poziomu samoświadomości i wartości, ale są też i tacy, którzy zatrzymają się lub nawet cofają — w wieku 20 czy 30 lat będą jak nastolatki.

W rozwoju biologicznym czas przemija, a w rozwoju osobowym przeciwnie — każde nasze doświadczenie, każde spotkanie, każda rozmowa, każdy konflikt jest w nas i będzie na zawsze, zostawią na nas piętno. Nic nie ginie.

Każda sekunda naszego życia jest zabierana i będzie z nami do końca naszych dni. Wszystkie cechy i zasady, które nam wpajano, wszystkie obrazy i słowa, które usłyszeliśmy, będą na zawsze w nas. One kształtują naszą osobę.

Co to oznacza?

.
Nigdy nie ucieknę przed tym, kim byłem kiedyś lub jestem teraz.

Wszystko zabieramy po drodze, nic nie zostawiamy.

Nie wymyślono wymazania z pamięci przeszłości i tego, co wyniosłem z mojego środowiska.

.
Rozwój to uświadomienie sobie swojego prymitywnego często działania, niekontrolowanego słownictwa, swych emocji i zachowania.

To jest droga od wybuchów niekontrolowanych emocji do panowania nad nimi, od krytykowania wszystkie-go dookoła do harmonijnego i życzliwego współistnienia. Od egocentryzmu — do bezinteresownego dawania innym. Jest to rozwój moralny, społeczny, duchowy systemu wartości i w ogóle całego życia.

.
Co jest więc sztuką rozwoju i dlaczego tylu ludzi nie osiąga nawet poziomu neandertalczyka?

Przekroczenie granicy, która nas blokuje, zakwestionowanie siebie obecnego i znalezienie motywacji do wprowadzenia tych zmian oraz zrozumienie, że nie tylko nasz punkt widzenia jest jedynym i słusznym poglądem — to jest cała tajemnica ulepszania siebie samego.

Aby przekroczyć granice obecnego ja, musimy wzbudzić w sobie taki wewnętrzny niepokój, który zacznie zmuszać nas do zadawania trudnych pytań dotyczących naszych zachowań, naszego traktowania ludzi czy poglądu na tematy teoretycznie banalne.

Choć prawda jest taka, że sam niepokój nie wystarczy, bo zawsze nasz umysł broni dobrego samopoczucia i podrzuca nam odpowiedzi takie, jak: „Nie ma ideałów” lub „Trzeba wybrać mniejsze zło”, „Taki już jestem”. Jednak spróbujmy „wyjść z siebie i stanąć obok”, aby przypatrzyć się sobie samemu. Zobaczyć prawdę o nas samych.

Na każdym kroku będą bombardować nas tysiące argumentów poprawiających nam samopoczucie, a to niestety nie daje szansy przebicia się przez ścianę, która stoi na drodze do rozwoju. A przecież tylko i wyłącznie rozbicie tej ściany samozadowolenia daje na niego szansę.

Człowiek jednak dąży do zapewnienia sobie spokoju.

Wierzę, że tylko uświadomienie sobie swoich wad i słabości daje szansę rozwoju osobowości, bo to wprowadza nas w stan niepokoju, który z kolei może ujawnić w nas siły, dzięki którym wybijemy się ponad przeciętność i wzbudzimy chęci wejścia na wyższy szczebel rozwoju.

To w naszym mózgu jest moc wzrostu, ale i on pilnuje też, aby zachować w organizmie dobry nastrój, czyli odpycha wszelką świadomą krytykę, a zatem szansę na zmiany.

 

Kliknij teraz TUTAJ, aby zobaczyć jak korzystając z Internetu oraz specjalnej aplikacji systemowej TopNetwork zbudować dochodowy i stabilny biznes w Marketingu Sieciowym  >>