Jakiś czas temu zainteresowałem się projektem rekomendacyjnym, znanym również jako MLM (Multi Level Marketing) lub marketing sieciowy. Dałem się już poznać z takich artykułów jak:

„Zagubieni w Sieci”
„Droga na skróty w marketingu sieciowym”.

Duża część ludzi reaguje bardzo negatywnie jak usłyszy skrót “MLM”, marketing sieciowy. Dlaczego tak jest? Pisałem o tym we wcześniejszych artykułach. Ja w projekt rekomendacyjny po prostu wierzę. Wiem, że on działa, a produkty które rekomenduję są bardzo dobre i sam ich używam. Poza tym sam działam na rynku rekomendacji. Ludzie polecają moje usługi, ale o tym w dalszej części wpisu.

Wokół marketingu sieciowego  powstała nieprawdziwa legenda, która w obecnych czasach jest prostowana. Jednocześnie  ta gałąź dystrybucji towaru błyskawicznie się rozwija. Osoby, żyjące w stereotypach zaczęły kojarzyć ten rodzaj zajęcia z piramidą finansową, która w Polsce jest zakazana. Piramida finansowa, ( schemat Ponziego) tak w skrócie, cechuje się tym, iż wypłaty dla członków, którzy są w strukturze najwyżej, biorą się z wpłat nowych członków. Ci ostatni to zwykle osoby zainspirowane łatwością zysku, a tak naprawdę… W marketingu sieciowym firmy dzielą się częścią swojego obrotu z osobami, które przyczyniają się do zwiększania go. Najprościej tłumacząc: im większy obrót towaru wygeneruje nasz zespół rekomendacyjny, tym więcej zarobimy. Kolejną sprawą jest to, iż w dobrej firmie marketingu sieciowego produkty są naprawdę dobrej jakości, mają dodaną  wartość np. zdrowie, a firma dzieli się zyskiem, za dzielenie się informacją, zwiększenie popularności produktu,  tworząc coraz większe zainteresowanie daną marką, a w konsekwencji naszą osobą. Ponieważ to ja przekazuję swoją wiedzę,  a następnie z czasem  to  Ty pokierujesz zespołem. Będziesz przekazywał swoją wiedzę. Ludzie dołączają do Ciebie i Twoich wartości a następnie to Ty będziesz pracował z tymi osobami i przekazując im działający system który może pomóc nie jedenej rodzinnie po prostu zduplikujesz system.  

Żebyś mógł zrozumieć dlaczego zainteresowałem się marketingiem sieciowym (rekomendacją produktu), opowiem Ci kawałek mojego życia. Jestem osobą, która nie usiedzi w jednym miejscu zbyt długo. Nie ważne czy jest to praca, czy wyjazd wypoczynkowy, zawsze jestem gdzieś w ruchu. Pracowałem na etacie w zawodach takich jak: elektryk, magazynier, tynkarz, sprzedawca, informatyk a nawet w przedsiębiorstwie drogowym. Przypadkiem trafiłem do firmy zajmującej się wykańczaniem wnętrz. (Ile tego było w mojej karierze zawodowej, jak sobie tak wszystko przypominam).  Okazało się, że wykończenia stały się moją pasją. Zawsze interesowały mnie nowinki technologiczne, mogłem stosować nowe techniki wykańczania wnętrz. W temacie usług remontowo-budowlanych mam dość bogatą historię, ponieważ najpierw pracowałem na etacie i rozwijałem się. Potem robiłem coraz bardziej skomplikowane zadania, aż w pewnym momencie otworzyłem własną działalność. Stwierdziłem, że jeżeli mam umiejętności to sobie poradzę na rynku. Tak więc wystartowałem, tydzień minął i stałem się jednoosobową firmą. Nie zagłębiałem się w tajniki księgowości, podatków, obowiązków jakie na mnie ciążą z powodu bycia przedsiębiorcą. Miałem jedynie mgliste pojęcie jakie miesięczne koszty generuje prowadzenie własnej działalności, czyli podatki, ZUS i dodatkowe koszty jakie są związane z byciem przedsiębiorcą. Wszystkiego uczyłem się na bieżąco; po prostu poszedłem na żywioł. W tamtym czasie byłem przekonany, że do prowadzenia działalności wystarczą tylko umiejętności manualne a z resztą jakoś się poradzi.  Nastąpiło zderzenie z rzeczywistością i refleksja, że fajnie było pracować u kogoś, ponieważ nie odczuwało się tego ciężaru codziennych obowiązków wypełniania różnych dokumentów, tygodniowego i dziennego planowania pracy, koordynacji pracy zespołowej, itd. No i najważniejsze nie odczuwałem braku finansów. Z powodu spóźniającego się przelewu, z powodu, niewykonania pracy w terminie z przyczyn niezależnych od wykonawcy konsekwencje ponosił pracodawca, nie pracownik. Kiedy zacząłem prowadzić działalność, nagle stałem się za wszystko odpowiedzialny. Mimo trudności, cały czas działałem, rozwijałem się. Z porażek wyciągałem wnioski, nawet z tych bardzo bolesnych dla mnie oraz dla mojej najbliższej rodziny: żony i dziecka. To dla nich się nie poddawałem. Tym bardziej, że żona mnie wspierała, w ciężkich chwilach zawsze była przy mnie. Dam taki jeden przykład, który był dla mnie bardzo pouczający. Zamiast zlecić księgowość, prowadziłem ją samodzielnie. Nie znałem dokładnie przepisów podatkowych, w pewnym roku
przekroczyłem limit dochodów i musiałem przejść z ryczałtu na VAT. Złożyłem zeznanie podatkowe, a po miesiącu zostałem wezwany do Urzędu Skarbowego w celu weryfikacji i uiszczenia kary finansowej za brak kasy fiskalnej. To był dla mnie wielki stres. Na szczęście kary nie dostałem, okazało się, że istniały przypisy prawne, w których się zmieściłem, ale swoje musiałem wychodzić do urzędu i księgowych. O do tamtej pory usługi księgowe były zlecone na stałe. Obecnie pracuję w fajnym zespole ludzi. Wszyscy mamy pasję i lubimy to co robimy. 


Beton dekoracyjny w naszym wykonaniu

 

Alternatywne źródło

Dlaczego napisałem o tym wszystkim? Ponieważ przystępując do dobrego projektu rekomendacyjnego, masz możliwość nauczenia się bycia przedsiębiorcą, bez ponoszenia dużych bądź olbrzymich kosztów finansowych otwarcia firmy (w moim przypadku było to około 30 000zł). Nie każdy ma taki kapitał, a sam pomysł na biznes to czasem za mało. Na samym początku swojej drogi, nie będziesz posiadał eksperckiej wiedzy jak działać, jakie kroki po kolei wykonywać by osiągnąć sukces. To wszystko przyjdzie z czasem i z doświadczeniem, które będziesz zdobywał. Jedynie determinacja, ciągłe dążenie do celu i bycie systematycznym pozwoli Ci osiągnąć wyznaczony cel.  Jeżeli jesteś zainteresowany/a marketingiem sieciowym musisz wiedzieć, że jesteś wynagradzany/a za wyniki, a nie za czas który poświęcasz dla projektu. Podobnie jest u mnie, wynagrodzenie dostaję za wykonane zlecenie. W marketingu sieciowym możesz bardzo wiele osiągnąć, lecz musisz wiedzieć, że na samym początku trzeba poświęcić czas na naukę i rozwój osobisty. Musisz jasno, określić cele i być konsekwentny w podjętym wyzwaniu. Jest to potrzebne by nie palić rynku i nie powielać schematu, osób którym nie wyszło przez swoje zaniedbanie. Dzięki dodatkowemu zajęciu którym jest marketing sieciowy, poznałem naprawdę wielu wspaniałych ludzi, którzy są otwarci i kontaktowi. Wspierają mnie na każdym kroku, pomagają kiedy mam jakieś zawahania, niepewności. Tworzymy zespół, który dąży do wspólnego celu, posiadamy takie same wartości. 

Co nas różni – każdy z nas ma inną historię życia i posiada swoje „dlaczego?”, czyli po co jest w projekcie i dlaczego chce go rozwijać. Z jakiego powodu zająłem się tym projektem? Jakie jest moje „dlaczego?”. Prowadzenie działalności wiąże się z dużą odpowiedzialnością i wahaniami finansowymi. Zacząłem więc szukać dodatkowego źródła dochodu i zabezpieczenia finansowego rodziny, wsparcia budżetu domowego. Zdałem sobie sprawę, że w razie czego jak coś nie wyjdzie, złamię sobie rękę, czy nogę czy nawet zdarzy się jakaś inna sytuacja losowa pozostaję bez środków do życia, ponieważ utrzymuję się z pracy rąk własnych. Kolejnym powodem jest moja wspaniała rodzina, od której każdego dnia otrzymuję wsparcie pomimo problemów i różnych sytuacji życiowych, w których się znajdujemy. Na drodze moich poszukiwań dodatkowego przychodu pojawiły się inwestycje. W obecnej chwili nie są one jednak dla mnie, mimo kuszenia sporymi zyskami przez oferujących. Powód jest prosty: nie posiadam „wolnej” gotówki, z którą mogę się bez żalu rozstać w razie niepowodzenia. Był również rynek afiliacji, ale tutaj też nie czułem się dobrze. Przeczesując dalej internet w celu znalezienia odpowiedniego dla mnie programu, zobaczyłem znajome logo pewnej firmy. Zapytałem żony gdzie ona się zaopatruje w te produkty. Okazało się, iż nie są one dostępne w tradycyjnej dystrybucji tylko w dystrybucji marketingu sieciowego. Moja żona bardzo mocno przywiązuje uwagę do naturalnych i zdrowych produktów, a najlepiej by były rodzimej produkcji. Po zgłębieniu tematu okazało się, iż produkty są w normalnej cenie, tak jak bym kupował w tradycyjnym sklepie. Żona zaopatrywała się w nie od ponad roku. Tak więc widząc skalę działania, rozumiejąc na czym polega system, stwierdziłem, że warto spróbować i zacząć działać. Pewnie to cecha mojego charakteru, ale na samym początku byłem nakręcony i ruszyłem do działania jak szalony 🙂 Pomyślałem: mam doświadczenie, na co dzień spotykam się z ludźmi, poradzę sobie. Okazało się jednak, że do działania trzeba się przygotować, posiadać wiedzę żeby działać skutecznie. Mimo swoich pierwszych potknięć i usłyszeniu pierwszego i kolejnego „nie”nie poddałem się, działam dalej i nie zamierzam się poddać. Wyznaczyłem sobie cel, który chcę osiągnąć, a także zarazić nim inne osoby. 

Pomiędzy tradycyjną działalnością, a marketingiem sieciowym jest kilka różnic, ale najpierw napiszę o wspólnej cesze: trzeba działać systematycznie i wytrwale. Wydaje się to być oczywiste, ale nie zawsze o tym pamiętamy. Pierwszą różnicą będzie to, że potrzebując czasu na rozwinięcie się nie ponoszę żadnych bolesnych skutków finansowych. Druga różnica, dla mnie bardzo ważna, to jest skala działania i dźwignie które mogę wykorzystać. Prowadząc firmę lokalną jestem ograniczony do swojego miasta, w którym działam plus okoliczne miejscowości gdzie będzie mi się opłacało dojechać. Działając w network marketingu skalę działania mam nieograniczoną. Z dowolnego miejsca, w którym przebywam, mogę dotrzeć w dowolne miejsce na ziemi. Zrozumiałem również, że produkt jest tylko narzędziem. Tutaj nie chodzi o handel i sprzedaż, tutaj ważny jest człowiek i praca z nim. Utkwiły mi również w głowie pewne sformułowania:


„ W handlu uczysz się sprzedaży. W marketingu sieciowym duplikacji”
oraz
Duplikacja w MLM 
nie polega na ślepym kopiowaniu lidera. Duplikacja w MLM to nauka samodzielności w biznesie”.  


Przystępując do dowolnego projektu rekomendacyjnego chcę żebyś wiedział/a jedno, nikt go za Ciebie nie zbuduje,  działasz w zespole, ale za swój sukces jesteś odpowiedzialny Ty sam/a. Tak więc zachęcam Cię do  kontaktu, szczerego porozmawiania z osobą, która już działa w tego rodzaju projekcie. Przedstawi  ona Tobie możliwości, opowie o swojej drodze, a to pomoże stwierdzić czy dana osoba odpowiada  ci do współpracy.

Na koniec przedstawię Tobie wartości, którymi kierowałem się przy wyborze projektu:

  • Projekt musiał być polski, nasz rodzimy i legalny – ponieważ jestem Polakiem, utożsamiam i kocham Polskę, a szczególnie polskie góry 😉

  •  Produkty muszą być dobrej jak nie bardzo dobrej jakości i służyć do codziennego użytku.

  • Musi być dodana wartość do produktu, w tym przypadku jest to zdrowie.

  • System szkoleń który będzie dawał możliwości rozwoju osobistego

  • Skala działania – żebym nie musiał ograniczać się tylko do działania w Polsce, żeby projekt był rozwojowy o zasięgu globalnym.

  •  Dźwignie które mogę wykorzystać – dźwignia czasu, finansowa, on-line

  • To że będę mógł osobiście poznać osoby które tworzą projekt – mój mały sukces udało mi się te osoby poznać nie mając jeszcze wyników. Dało mi to “pawer” do działania, a także wiedzę, że projekt jest rozwojowy.
  • Najważniejsze dla mnie było to, żebym mógł go wykonywać, na początku jako dodatkowe zajęcie, tak żebym mógł go pogodzić z codziennymi obowiązkami domowymi i zawodowymi.

  • Ostatnim powodem była możliwość porozmawiania i opieki osoby wprowadzającej, tak żebym na samym początku nie był sam.

A jakie są Twoje wartości by działać i się nie poddać po usłyszeniu pierwszego i kolejnego „nie”?

Zapraszam Cię do kontaktu. Porozmawiaj z osobami, które są w projekcie, mają swoje mocne „dlaczego?”, chcą współpracować i razem tworzyć projekt. Pamiętaj, że to Ty jesteś odpowiedzialny za swój sukces i swoje życie. Osoba, z którą nawiązujesz kontakt, jest tylko wsparciem i drogowskazem jak działać. Ty będziesz miał swoje „dlaczego?” i swoją historię, przez które przyłączyłeś się do projektu. To Ty będziesz tworzył swój świat. Jest jeszcze jedna ważna sprawa. To czego nauczysz się w network marketingu, czyli m.in. przedsiębiorczości, zarządzania czasem, przełamywania swoich barier i słabości, pozostanie z Tobą. Nikt Ci tego nie odbierze i będziesz mógł to wykorzystać w codziennych sytuacjach, czy tradycyjnym biznesie  projekcie.

Pozdrawiam
Łukasz

.

.


Przy okazji:

Kliknij teraz TUTAJ, aby zobaczyć jak korzystając z Internetu oraz specjalnej aplikacji systemowej TopNetwork zbudować dochodowy i stabilny biznes w Marketingu Sieciowym >>

 

(Przeczytano 299 razy, 2 wyświetleń dzisiaj)
Łukasz Pawłowski
Jestem szczęśliwym mężem i tatą. Uwielbiam ładne wnętrza, tworzę je, buduję, spełniam marzenia inwestorów. Praca z ludźmi zawsze mnie pociągała, dlatego zainteresowałem się marketingiem sieciowym. Dzięki niemu rozwijam się i poznaję niesamowitych ludzi, ukierunkowanych tak jak ja na na pracę zespołową i wspólny zysk. Przyświeca mi idea, że najlepsza wygrana to taka, kiedy wygrywają wszyscy 🙂
Łukasz Pawłowski

Latest posts by Łukasz Pawłowski (see all)