Od czyjej pracy zależy teraz Twoja pensja i wypłata?

Czy gdybyś przestał pracować od dzisiaj, zarabiałbyś dalej?

No właśnie, to jest główny powód, dla którego niektóre osoby zaczynają działalność w takim modelu biznesowym – jest nim potęga dźwigni osobowej.

Dźwignia osobowa w marketingu sieciowymDźwignia osobowa

Większość ludzi idzie przez życie sama, co oznacza olbrzymie niebezpieczeństwo utraty płynności finansowej.

Etat to jednoosobowe działanie, zgadza się?

Do prawie siedemdziesięciu lat człowiek musi się mobilizować do maksymalnego wysiłku, ponieważ nie może sobie pozwolić na odpuszczenie pracy.

Jakakolwiek dłuższa choroba, wypadek, inne zdarzenia natychmiast przerywają praktycznie zarabianie.

Zwolnienie z pracy natychmiast pozbawia jednostkę dochodu, przez co stopa życiowa drastycznie się obniża. Etat nie daje żadnej pasywności w dochodach, nie ważne, ile lat pracowałeś dla firmy, co dla niej zrobiłeś – nie ma Cię w pracy, nie zarabiasz.

Świadomość tego, że na swoich barkach dźwigasz odpowiedzialność tak dużą, na pewno nie powoduje relaksu i spokoju w Twoim życiu, zgadza się?

Dlatego zaangażowanie się w model budowy społeczności, która czerpie zyski z wzajemnego obrotu, może spowodować dodatkowy przepływ pieniędzy w Twoim życiu, i stworzyć nowy kanał dywersyfikacji przychodów.

Właściciel małej firmy jest w tym samym położeniu, co zatrudniony na etacie, gdyż jest samozatrudniony w jednoosobowej firmie.

Też do późnej starości wymagana jest aktywność zawodowa u właścicieli małych przedsiębiorstw, chyba że wcześniej zabezpieczą sobie kapitał lub aktywa, które pozwolą na wcześniejszą emeryturę.

Cała produktywność biznesu zależy od jednej osoby i jej stanu zdrowia, koncentracji uwagi, siły i wielu czynników zewnętrznych, na które nie ma wpływu.

Właściciel choruje – firma jest zamknięta, nie zarabia, właściciel ma urlop – firma często nie zarabia, jeśli nie ma pracowników. Takie są realia codzienności.

Małe firmy też nie zawsze mają możliwość wygenerowania jakichkolwiek pasywnych dochodów, bo przeważnie występuje brak dźwigni finansowych. Dlatego tak ważne jest, by poznać modele i systemy i otworzyć się na projekty dające dodatkowe mnożniki i większe perspektywy.

Typowo ludzkie przypadłości, jak i niespodziewane koleje losu, typu kalectwo, choroby, rozwód czy zwolnienie z pracy, są wystarczającym powodem, by śmiertelnie poważnie zastanowić się i przyjrzeć modelom nowej ekonomii, które w jakiś sposób mogą nam pomóc uchronić się przed niechcianym zdarzeniem.

Mogą wygenerować większe zabezpieczenia finansowe, spowodować rozwój jednostki czy odkryć możliwość realizacji najskrytszych marzeń i celów.
p

Mój prosty przykład:

Miałem kiedyś operację i przez miesiąc byłem nieaktywny, jednak fenomen tego modelu polega właśnie na tym, że produkty konsumpcyjne są używane przez rodziny przez cały czas, a zaangażowani menedżerowie, budując własny projekt, powodują także ruch w Twoim, co spowodowało, że po tym nieaktywnym miesiącu moja wypłata nie tylko nie przepadła, ale i się zwiększyła.

Bo tak działa właśnie ten model i dlatego warto podjąć decyzję, aby go sumiennie poznać.

Podstawowym narzędziem w budowaniu zespołów jest dźwignia osobowa, oznacza to, że każdy przystępujący uczestnik projektu zaczyna sam, na takich samych warunkach jak inny uczestnicy, jednak ma prawo tworzyć i formułować swoją drużynę, swój zespół biznesowy.

Jeśli działasz sam, to pracujesz sam, wszystko zależy do Ciebie, od Twojego zdrowia, czasu, predyspozycji.

Co się dzieje, jeśli dołącza do Ciebie człowiek, na razie pierwszy?

Poszedłeś do przyjaciela, powiedziałeś, że masz fajny temat, obejrzał prezentację, przeanalizował i zaczął współpracę.

Już nie jesteś sam w drużynie.

Teraz Twoja firma ma dwóch partnerów biznesowych.

Jeśli tych dwóch partnerów biznesowych zaprosi do współpracy kolejnych dwóch partnerów – będą w zespole cztery osoby.

Z czterech robi się osiem, potem szesnaście, a dalej to już wiesz, jak to się toczy.

Dźwignia osobowa to potężny mnożnik Twoich wysiłków, na etacie zawsze będziesz sam, a tutaj, jeśli zadecydujesz, będziesz budował stale powiększający się zespół.

Model duplikacji zakłada, że jeśli każdy z partnerów w projekcie pozyskiwałby dla zespołu dwie osoby miesięcznie, po roku jest 4096 osób w Twojej strukturze.

Zdajesz sobie sprawę z tego, że wszystko zaczęło się od dwóch ludzi? A jakie są obroty w Twojej sieci ponad czterech tysięcy osób? Jakie zarabiasz pieniądze?

Czy lepiej jest mieć „100% ze swojej pracy czy 1% ze stu osób”, sam sobie odpowiesz, ale ten czynnik ludzki jest największym bodźcem do rozpoczynania tego typu projektów.

W zasadzie tak naprawdę osoba, która chce osiągnąć sukces w tej branży, potrzebuje teoretycznie tylko dwóch poważnych i zaradnych osób na początek, od których zacznie się prawdziwy rozkwit zespołu, one poświęcą czas na znalezienie swoich przedsiębiorczych ludzi i tak przez lata.

Najwytrwalsi, skupieni na działaniu liderzy posiadają nawet i setki tysięcy ludzi w swoich organizacjach biznesowych, które generują milionowe obroty oraz zyski.

W przyrodzie działa prawo ustokrotnienia, jest czymś naturalnym i może zadziałać także dla Ciebie.

Prawo ustokrotnienia występuje wszędzie tam, gdzie z jakieś jednostki może się powielić dużo tego samego.

Patrząc na jabłko, można zobaczyć sad, patrząc na królową pszczół, zobaczyć wiele uli.

Przełom zawsze zaczyna się od wizji, później dochodzi poważna decyzja, która napędza trwałe działanie. Religia chrześcijańska zaczęła początek od dwunastu apostołów, a dziś ma ponad dwa miliardy wiernych.

Nie mów, że to wciąganie, nie mów, że to nagabywanie, bo Twoja firma czy zakład, w którym pracujesz, też by nie przetrwał, gdyby nie polecanie innym osobom.

To jest normalny czynnik w ekonomii, gwarantujący sukces.

Programy lojalnościowe, partnerskie mnożą się na wielką skalę.

Każdy baner w internecie to jakaś kampania reklamowa, która zapłaci właścicielowi danej strony za to że ktoś kliknie w ten baner. Banki, sklepy, wydawnictwa opierają swoje istnienie na tym mechanizmie.

Patrząc na życie, na możliwości etatowe, na perspektywy emerytalne, na prowadzenie klasycznych biznesów czy na karierę korporacyjną, budowa zespołów to bardzo kusząca dźwignia, która daje inne perspektywy dla ludzi bez większych szans w klasycznych formach zarobkowania.

Aby było od razu jasne – własny biznes konwencjonalny czy etat jest jedną z możliwości zarabiania na życie czy bogacenia się.

Nie jest gorszy ani lepszy, jest inny, ma inną specyfikę i zamienia inne siły na pieniądze.

Trzeba umieć docenić każdy rodzaj zarabiania, bo każdy czegoś uczy i daje nam możliwości życia.

Praca na etacie jest bardzo cenna i wartościowa dla kogoś, kto dzięki niej się rozwija i realizuje swoje potrzeby i marzenia.

Firmy także dbają o ludzi, inwestując w nich olbrzymie pieniądze, dając szkolenia i wyposażenie socjalne. A małe przedsiębiorstwa są esencją kapitalizmu i główną siłą napędową gospodarki, dlatego są niezbędne i cieszmy się z nich.

Wejście w biznes społecznościowy to podjęcie dojrzałej i bardzo świadomej decyzji o własnym biznesie networkowym, wymaga mądrego rozważenia wszystkich za i przeciw, co uczynisz później bardzo dokładnie.

Postanawiając na serio zarabiać pieniądze w projektach biznesowych, miej świadomość, że jeden odpowiedni człowiek może się równać tysiącom w przyszłości.

Są Polacy, którzy mają już organizacje liczące ponad dwieście tysięcy ludzi, generujące milionowe obroty. Taka jest możliwość tego modelu biznesu, dla producentów to handel przyszłości, a Ty możesz się nauczyć, jak wzbogacić swoje życie dzięki temu modelowi.
.

Dźwignia czasowa w marketingu sieciowymDźwignia czasowa

Czas to strasznie niedoceniany zasób.

Nie zastanawiamy się do końca, ile nam go jeszcze zostało, ale na pewno z każdą minutą coraz mniej.

Doba ma 24 godziny, a Ty nigdy nie będziesz mógł dysponować większym kapitałem godzinowym, jak te 24 godziny na dobę. Najciekawsze jest to, że każdemu go brakuje, zgada się?

Każdy jest zajęty, każdy ma tysiące spraw na głowie.

Jednak najciekawsze zjawisko jest takie, że u ludzi obserwuje się zero analizy tego, co robią oraz jak obecne zajęcia, którym się oddają, zmienią cokolwiek w przyszłości, aby kiedykolwiek mieć ten czas.

Przecież wiadomo od dawna, że robiąc w kółko to samo, nie uzyskamy żadnych zmian w przyszłości!

Skoro teraz większości ludzi brakuje czasu, to jakim cudem ma się on pojawić kiedyś?

Największym cudem budowania organizacji biznesowej jest właśnie to, że poprzez dołączanie partnerów biznesowych, którzy będą prowadzić własne interesy w Twojej strukturze biznesowej, możesz mieć czas i pieniądze.

Każdy uczestnik w Twojej organizacji biznesowej po jakimś czasie i po wyszkoleniu przejmuje odpowiedzialność za swój projekt, co daje zmniejszenie „ciśnienia” na Ciebie.

To jest największy argument przemawiający za podjęciem poważnej współpracy w tym modelu.

Każda jedna godzina przepracowana w Twojej organizacji jest przepracowaną godziną w Twojej firmie. Każdy dolar wydany w Twojej organizacji jest wydany w Twojej firmie i będziesz z niego profitował. Tego nie ma na etatach, a w biznesie klasycznym inaczej wszystko działa.

Osoby na etatach pracują po minimum 8 godzin dziennie, a przedsiębiorcy często znacznie dłużej, i co ich czeka za 30 lat?

Będąc sam, nie korzystasz z dźwigni i czas innych ludzi nie pracuje dla Ciebie, a więc jakim cudem możesz zdobyć czas w przyszłości?

Tylko pieniędzmi, które zapewnią Ci odsetki na poziomie minimum Twoich kosztów, pasywne dochody pokrywające wydatki lub zespół, który będzie sprawiał, że Twoja firma będzie działała bez Twojego udziału.

Nie ma innej drogi na zdobycie czasu.

,
Jak biznes rekomendacyjny uwalnia czas?

Jeśli pracujesz w Twoim projekcie, załóżmy 2 godziny dziennie, to będąc sam, pracujesz 2 godziny na dobę.

Jednak budując zespoły, mnożysz czas pracy poszczególnych ludzi.

Jeśli dołączy się 5 poważnych osób do Twojego projektu, które również będą pracować po 2 godziny dziennie, tworzy się już dźwignia 10 godzin pracy dziennie w Twojej firmie, gdzie każdy pracuje tylko po 2 godziny!

A co będzie, jeśli rozbudujesz struktury do 20 osób poświęcających 2 godziny dziennie na dzielenie się informacją o projekcie?

Twój zespół pracuje już 40 godzin na dobę!

Przekroczył rzecz niemożliwą dla przedsiębiorców klasycznych czy etatowców.

To jest potężna dźwignia, czyniąca z ludzi, którzy potrafią korzystać z tej wiedzy, wolnych, zamożnych i bogatych na całym świecie.

Jeżeli teraz lider grupy, który poświęcił kawałek życia na zbudowanie zespołu, ma okres choroby czy niedyspozycji, przestanie aktywnie uczestniczyć w życiu struktury, w dalszym ciągu będzie dostawał wyposażenie finansowe, ponieważ zespół pracuje i rozwija się nadal, realizując swoje własne cele.

To jest bezpieczeństwo i niezależność finansowa, marzenie wielu ludzi.

Lecz czy każdy to osiągnie?

Oczywiście że nie, bo trzeba się poświęcić, pokochać tę robotę i dobrze do niej przygotować, a ludzie chcą się bogacić bez pracy, na szybko, najlepiej na wczoraj.

Świadomość tych różnic między klasycznymi modelami pracy a budowaniem zespołów spowodowała, że obecnie na świecie blisko kilkadziesiąt milionów ludzi działa w projektach rekomendacyjnych, a rynek handlowy w chwili, kiedy piszę te słowa, zbliża się do kilkuset miliardów dolarów obrotów.

Następne lata będą tylko zwiększać dynamikę rozwoju, gdyż dla wielu osób bankrutujących, nieposiadających kapitału, ta dźwignia może być jedyną drogą do odbicia się do stanu normalnej egzystencji.

Kryzys wpływa korzystnie na ten przemysł i powoduje olbrzymią ekspansję i eksplozję na wyjątkową skalę, bo zestawienie ryzyka i inwestycji w stosunku do korzyści i perspektyw, wypada bezwzględnie lepiej dla korzyści.

W kryzysie biznes klasyczny „siada”, firmy się zamykają, ludzie są zwalniani z pracy, projekty rekomendacyjne dzięki temu ratują wiele rodzin z bezrobocia i dają jakąś alternatywę na przyszłość.

Rankingi najlepiej zarabiających liderów i promotorów tego modelu biznesowego pokazują wyraźnie, że dojście do miliona rocznie jest możliwe, a najlepsi przekraczają ponad milion dolarów miesięcznie.

W Polsce topowi liderzy zarabiają nawet po kilkaset tysięcy miesięcznie, choć większość ludzi na początku realizuje plan, aby stworzyć dodatkowy strumień finansowania dla rodziny.

Już ponad milion ludzi zajmuje się takim modelem biznesu w naszym kraju, co świadczy o tym, że ma to sens.
n

Dźwignia finansowa w marketingu sieciowymDźwignia finansowa

Skąd się biorą zatem pieniądze w tym modelu biznesu?

Z dźwigni finansowej.

Sekret tkwi w tym, że każdy uczestnik projektu pracuje tylko trochę, każdy robi jakiś obrót, ale poprzez polecenia, rekrutacje, szkolenia zespoły się rozrastają i tworzą coraz większe ruchy handlowe, co powoduje, że dla budowniczych są wypłacane duże premie i wynagrodzenia.

Najczęściej produkty czy usługi są konsumpcyjne, zatem konieczność regularnego kupowania powoduje cykliczny obrót i rezydualne dochody.

Jedna osoba, robiąca 200 PLN obrotu handlowego, nie podbija świata i nie zarobi pieniędzy, ale jeśli zespół liczy 1000 osób i średnia zakupowa niech będzie na poziomie tych 200 PLN, to zespół robi obrót w wysokości 200 tys. PLN, a to już jest podstawa do dużych wynagrodzeń dla uczestników projektu.

Silnym argumentem na „tak” dla tego modelu jest niska inwestycja początkowa, a możliwy wysoki stopień zwrotu.

Mój przykład jest prosty.

Nie jestem dobry w tym modelu, bo bardziej działałem zawsze jako trener niż jako przedsiębiorca, wykorzystując struktury do organizowania szkoleń i szlifowania umiejętności trenerskich.

Jednak pamiętam, że pierwsza inwestycja w start biznesowy było to 675 PLN, gdzie na dodatek, nie mając pieniędzy w tamtym czasie, nie opłaciłem dwóch czynszów, aby zdobyć swój numer ID w systemie.

Po jakimś półtora roku działania na plusie było już kilkaset tysięcy, zatem olbrzymia stopa zwrotu, nieosiągalna na co dzień.

Owszem, zarabianie jak zawsze nie zaczęło się od razu, tylko po kilku miesiącach, ale to jest normalne!

Poza tym, choć naprawdę jestem dość kiepskim liderem, lepszym trenerem, a jednak potrafiłem w tej materii zaistnieć na tyle, że rekordowa pensja wyniosła ponad 35 tysięcy. To oczywiście słaby wynik, jak na możliwości tego modelu, ale jednak da się.

Pieniądze są nieograniczone w tym biznesie, żadnych ramek, widełek i górnych granic.

Systemy księgowe większości firm działających w tym modelu pozwalają zdobyć fortunę.

Fakty o tym mówią – nie tylko moja teoria. Jednak to jest biznes, który ma swoje twarde reguły i muszą być one spełnione, aby na tej formie działalności można było zarabiać dużo i wciąż.

Wiesz zatem już, co jest głównym motorem zarabiania dużych pieniędzy, prawda?

Sieciowanie. Systemy rekomendacyjne mogą sprawić, że angażując kilkanaście godzin tygodniowo ekstra przez odpowiedni czas, wypracujesz dodatkowe ekstra kilka tysięcy dla rodziny.

Ma to sens?

Jeśli pokochasz tę robotę i dołożysz samodyscyplinę, wytrwałość, to podwoisz dochody rodziny w ciągu kilku czy kilkunastu miesięcy, i to być może na zawsze.

A co musi się stać, abyś w obecnej pracy podwoił czy potroił zarabiane pieniądze?

Co musiałbyś zmienić, aby zacząć trzy razy w roku jeździć na wakacje?

Kupić nowe auto czy odpocząć od pracy kiedy chcesz, a nie kiedy Ci szef pozwoli lub Twoja firma?

Sęk budowania projektów rekomendacyjnych oraz nadania im statusu „ważne” kryje się właśnie w spokojnym zgłębieniu szczegółów tego modelu i porównaniu perspektyw z obecnymi możliwościami.

Przełom w pracy może nie przyjść nigdy, bo oddaje się odpowiedzialność w obce ręce.

Przełom w biznesie może nie przyjść nigdy, bo za dużo czynników zewnętrznych decyduje o sukcesie czy porażce biznesu.

A w Marketingu Sieciowym?

Co jest w stanie powstrzymać rozpaloną duszę człowieka?

Odpowiedz sobie szczerze, czy nie nadszedł czas zmian w podejściu do niektórych spraw?

No to z czyjej pracy dziś zarabiasz?

Ile byś przeżył czasu bez zadłużania się, jakbyś od jutra przestał zarabiać?

Przy tym modelu potrafią dziać się różne fascynujące rzeczy.

Czasem jedno spotkanie, „przypadkowe”, które trwa może 3 minuty, potrafi zaowocować wieloletnią przyjaźnią i obopólnymi korzyściami.

Etat na pewno jest rutynowy, czasem biznes klasyczny także, jednak budowanie zespołów nigdy. Każda osoba jest inna, każdy dzień jest inny i nigdy nie wiemy, kogo spotkamy na swojej drodze.

Wczoraj odwiedzili mnie znajomi, z którymi razem budowaliśmy zespół.

Dzięki temu, że spotkałem ich na swojej drodze, a oni znaleźli się w moim zespole, poznali się na jednym ze spotkań, a dziś są zaręczeni i zakochani w sobie.

Opowiadali bardzo ciepła słowa o projekcie, o tym, jak zmieniło się ich życie, postrzegania świata oraz inteligencja finansowa.

Powiem Ci szczerze, że takich ludzi nie spotkasz nigdzie indziej, ludzi o takim wyjątkowym podejściu do rozwoju osobistego, osób ambitnych i wartościowych.

Projekty rekomendacyjne budują ludzie nastawieni na sukces, na relacje i pomaganie innym.

Osobowości, jakie napotkałem podczas tysięcy spotkań, są absolutnie wyjątkowe i dużo się od nich wszystkich nauczyłem.

Mechanizmy, które występują w tych modelach, mogą spowodować wiele zmian w życiu niejednej osoby, jednak tylko zrozumienie i poważne podejście do tematu może spowodować, że te dźwignie i siły duplikacji będą też działać dla Ciebie.

Musisz zdecydować, czy to wszystko jest dla Ciebie ważne, bo tu nie chodzi o system Marketingu Sieciowego, czy własny biznes rekomendacyjny, tylko o Twoje życie.

Tu są twarde reguły gry.
.

Musisz wystartować, popełnić błędy, wyciągnąć
wnioski… i iść dalej.

Start w marketingu sieciowymKażdy człowiek, dzięki zasobom ludzkim różnych osób, może mieć także w tym modelu międzynarodowy projekt, co ja nazywam dźwignią międzynarodową.

Prawo kontaktów działa tak, że Ty nie musisz osobiście nikogo znać poza granicami Twojego kraju, jednak zawsze, prędzej czy później, dołączy się ktoś, kto ma kogoś w innych częściach świata, a Twój zespół może rozrastać się międzynarodowo.

Jeśli masz konto w jakimś social media, to wiesz, o czym mówię, jaka jest siła w wirusowym rozprzestrzenianiu się informacji.

Doceń to i wykorzystaj dla zbudowania własnej firmy networkowej.

Prawo pięciu kontaktów działa już od wielu lat. Każdy uczący rozwoju przekazuje, że to, co osiągniesz, będzie zależało od pięciu ludzi, którymi się otoczysz, z którymi się zaprzyjaźnisz, których zdobędziesz i wchłoniesz do swojego życia.

Jakie są główne zasoby pracy w strukturach?

Kontakty.

Osoba dołączająca staje się łącznikiem do swoich kontaktów.

Każdy zarekomendowany nie wnosi tylko obrotu handlowego, ale przede wszystkim powiększa zasięg potencjalnego rynku.

Patrząc na człowieka, zawodowiec widzi więcej niż jedną prowizję czy jednego nowego uczestnika projektu.

Wizjoner, patrząc na jabłko, widzi sad, a patrząc na słonecznika – widzi tysiące ziarenek, które można zasadzić.

Dzięki rekomendacji i powiększaniu zespołu praca w tej branży tak naprawdę może się nigdy nie kończyć, bo ciągle ktoś umiera, a inni się rodzą, ktoś kończy osiemnaście lat lub szuka życiowych zmian.

Powyższe dźwignie, poziomy inwestycji oraz nieduża ilość czasu potrzebnego na zaczęcie życiowego projektu to między innymi powody, dla których ludzie próbują swoich sił w marketingu wielopoziomowym, sprzedaży zespołowej czy projektach prosumenckich.

Fenomen tworzenia fortun i pasywnych dochodów z obrotów tylko konsumenckich, bez sprzedaży, popchnął tę branżę daleko do przodu.

Markety i tradycyjny handel wyciągają od ludzi pieniądze, mimo iż prześcigają się w „taniości”, to i tak złudzenie, że oszczędzamy.

Zawsze każdy konsument nabija pieniądze właścicielowi sieci, nieważne, jak tanio kupił.

Związanie się z producentem, który wynagradza Cię za zakupy, pozwala Ci na udział w jego sieci i korzystanie z obrotów, wtedy to staje się mądrymi zakupami, które mogą bogacić.

l
Zobacz teraz jak w PRAKTYCE zbudować DOCHODOWY model biznesu rekomendacyjnego… kliknij tutaj i poznaj szczegóły >>

.

.

.

.

(Przeczytano 3 658 razy, 3 wyświetleń dzisiaj)