Jak wygląda Twój “normalny” dzień?

W biegu, w stresie, pełen niepokoju?

Z pracy do domu, po drodze zakupy, dziecko z przedszkola (tata, dlaczego tak późno?). Samochód coraz częściej sygnalizuje swoje kosztowne potrzeby (czy zimówki wytrzymają jeszcze jeden sezon? Bo jak nie, to nici z remontu kuchni).

Myśli zmieniają się szybko, Ale ciągle są w kolorze szaro-czarnym z przewagą czarnego.

W końcu przyjdzie piątek.

Nareszcie można trochę zwolnić. Przypomnieć córce, że tata nie zawsze musi być pochmurnym dorosłym o napiętym głosie i nerwowym spojrzeniu. Żona też przytula się jakoś mocniej. Bo nadzieja na normalne życie ciągle gdzieś tam się tli.

Jeszcze się odgryziesz. Pokażesz im, na co Cię stać.

Byłeś na zjeździe absolwentów liceum?

Pamiętasz o czym szeptały koleżanki i nieco głośniej mówili lekko podchmieleni koledzy? Tak – o tym, jaki sukces osiągnęły poszczególne osoby. Czyli: kto się rozwiódł, albo nie rozwiódł, kupił dom, samochód, kto zwiedza świat.

Opowiadałeś trochę o sobie, ale czy główny bohater Twoich opowieści, to rzeczywiście Ty? Czy może jednak lekko podrasowałeś swoją postać. Podobnie jak samochód, którym przyjechałeś. Piękna bryka, Szkoda, że sąsiada, a nie Twoja.

Chyba niekoniecznie tak miało być.

Dałeś się wciągnąć w ten wyścig, w którym metę ktoś ciągle przenosi w inne miejsce. Z jakiegoś powodu ciągle masz wrażenie, że w tym biegu z przeszkodami, rów z wodą jest tylko na Twoim pasie. Wszyscy wokół mają łatwiej. Los im sprzyja? Sypiają z szefem? Ich żony mniej pieniędzy wydają?

A może w tym życiu chodzi o coś zupełnie innego? Może pieniądze mają tylko taką władzę, jaką im dasz, a prawdziwy sukces mierzy się zupełnie inną jednostką?

Przecież wcale nie musi tak być, że szczęście nierozerwalnie związane jest z pieniędzmi, władzą, posiadaniem realnego wpływu na innych ludzi.

Słowo “sukces” jest odmieniane przez wszystkie przypadki, zestawiane z czasownikami we wszystkich trybach, czasach, osobach. A jednak każdy ma jego inną definicję, nosi w sobie inny obraz sukcesu.

A jak ty mierzysz sukces? Kiedy uznasz, że go w życiu osiągnąłeś?

Czy marszczące się coraz bardziej ciało, zmęczone kości i oczy ogrzeją się stanem konta? Czy siła wpływu będzie koić twoją duszę? Będziesz dzięki temu myśleć, „przeżyłem dobrze swoje życie”?

Słyszałeś o milionerach, którzy mają w swoich willach, basenach i posiadłościach wszystko, co tylko można sobie wyobrazić, poza choć jednym, prawdziwie oddanym przyjacielem?

Czy taki sukces chcesz osiągnąć? Oczywiście – idealnie jest, kiedy przeżywasz swoje życie w bogactwie i wśród przyjaciół. Czy jednak nie za często „i” z poprzedniego zdania zamienia się w „lub”?

Od pewnego czasu przewartościowuję swoje życie.

Dostrzegam ważność spraw, które dotychczas nie były dla mnie zbyt istotne. W kilku kwestiach musiałem dokonać rozstrzygnięć, które zakończyły długotrwałe znajomości. Po prostu – były to znajomości, które były dla mnie wyłącznie obciążeniem.

Poniżej przedstawiam listę zasad, którymi kieruję się w swoim życiu. To jest moja lista, choć jej pierwowzór znalazłem kilka lat temu w Internecie (huffingtonpost.com) i dopasowałem do swoich przekonań.

Zapoznaj się z nią i na jej podstawie stwórz swoją listę. Mam nadzieję, że choć kilka moich spostrzeżeń uznasz za godne uwzględnienia.
.

21 składników udanego życia:

1) Wiedzieć kim jesteś, jaki jest Twój system wartości i co możesz wnieść w życie innych.

2) Mieć małą grupę ludzi (choćby jedną osobę), przy których możesz być na 100% sobą. To ludzie, którzy wiedzą, co cię rozśmiesza i jakie są Twoje najskrytsze marzenia.
.
Oni też widzieli, jak zjadłeś naraz całą paczkę niezdrowych chipsów, a nawet jak wycierałeś w podkoszulek nos, gdy się popłakałeś (możliwe nawet, że widzieli jak tańczysz przy piosenkach George’a Michaela, ale nigdy nikomu o tym nie powiedzą, bo przysięgli, że nikt się o tym nie dowie).

3) Mieć krąg znajomych, którzy (nawet jeśli nie widujesz się z nimi zbyt często) są zawsze pierwszymi, którzy świętują Twoje zwycięstwa lub zaciskają zęby na drugim końcu linii telefonicznej, gdy Twój świat się wali. To taki rodzaj przyjaźni, którego nie zmieni czas, odległość, wybrana droga życiowa. Warto dbać o takie relacje.

4) Rozumieć, że życie jest cenne a jutro nie jest gwarantowane. Ciągle pamiętać komu i za co jesteś wdzięczny i okazywać tym ludziom swoją wdzięczność możliwie często i serdecznie.

5) Być szczodrym duchowo. Rozumieć uczucia ludzi wokół siebie. Dawać. Nie oczekiwać niczego w zamian za tę szczodrość – niech odczuwana serdeczność i wzruszenie będą wystarczającą nagrodą dla Ciebie.

6) Uznać, że na świecie istnieje ból i cierpienie, którego wcale nie musisz rozumieć. Mimo to, ciągle dostrzegać dobro wokół siebie.

7) Ciągle dążyć do rozwoju osobistego, ale akceptować drobne niedoskonałości i kochać siebie takim, jakim się jest. Mieć świadomość, że ciągłe dążenie do ideału jest wyczerpujące.

8) Kochać. Głęboko. Całkowicie. Nawet nie myśleć o tym, że strach lub inne złe uczucia mogłyby powstrzymywać Cię przed doświadczaniem najgłębszych uczuć w Twoim życiu. Kochać rodzinę, kochać przyjaciół, partnerów, dzieci, nawet zupełnie obcych ludzi. Kochać siebie. Zatracić się w miłości – jest tego warta.

9) Znaleźć coś, co Cię pasjonuje i coś, co przynosi Ci ukojenie. To może być ta sama rzecz 🙂 Robić to często.

10) Kolekcjonować wspomnienia. Takie, które Cię rozśmieszają, takie, które uspokajają. Także takie, które budzą smutek lub nawet skłaniają do płaczu.

11) Mieć odwagę narysować własną mapę życiowej drogi. Żyć zgodnie z własnymi wymaganiami i wyborami. Nikogo innego.

12) Wiedzieć, kiedy trzeba się zamknąć i słuchać, co inni mają do powiedzenia. Bo inni często mają coś do powiedzenia.

13) Wyzwolić się z toksycznych zwyczajów i rozstać z toksycznymi znajomymi. Do życia masz tylko jedno podejście. Dlaczego ktoś lub coś miałoby Cię powstrzymywać?

14) Czerpać naukę z każdego przeżytego doświadczenia. Pozwalać tym naukom prowadzić Cię w przyszłości. Dzielić się zdobytą w ten sposób wiedzą z przyjaciółmi i znajomymi, a nawet zupełnie obcymi osobami i młodszymi pokoleniami. Nie waż się kiedykolwiek pomyśleć, że jesteś za stary, żeby nauczyć się czegoś nowego.

15) Ciągle szukać nowych doświadczeń i nie obawiać się ich.

16) Uznawać każdą osobę za równą sobie, bez względu na jej wiek, rasę, wykształcenie, pochodzenie społeczne, zawód, płeć, orientację seksualną.

17) Pamiętać, że jeśli się jest zdrowym, ma się gdzie mieszkać, co pić i co jeść, to jest się w lepszym położeniu, niż większość ludzi na świecie. Zawsze mieć właściwą perspektywę.

18) Nigdy nie traktować siebie zbyt poważnie, Pozwalać sobie na uśmiech, czy wygłupy. Nigdy nie uważać się za zbyt starego, by widzieć świat oczyma dziecka – z zauroczeniem i fascynacją. Dorosłość i figlarność wcale się nie wykluczają.

19) Ciągle być głodnym wiedzy. Uczyć się od każdego i zawsze. Mieć zawsze przy sobie książkę albo nagranie (audiobook, podcast) żeby nie marnować czasu. Głód wiedzy powinien być Twoim stałym uczuciem.

20) Uznawać rodzinę jako absolutny priorytet. Nie można żyć w pełni, jeśli najbliższa rodzina stanowi przeszkodę. Oczywiście – czasem trzeba zająć się czymś innym, ale zawsze potem trzeba wrócić do najważniejszych osób z poczuciem, że wraca się na właściwe sobie miejsce.

21) Kochać siebie. Nigdy nie unikać chwil samotności. Móc wtedy czuć, że jesteś z osobą, która Cię zna, rozumie, szanuje, akceptuje.
.

A po co to wszystko? Co Ci da życie według takich zasad?

Przede wszystkim – zaczniesz dostrzegać rzeczy naprawdę istotne. Nie chcę powiedzieć, że pieniądze i sukces materialny są nieważne. Chcę powiedzieć, że są nieistotne same w sobie. Ważne są dopiero wtedy, gdy dokładnie wiesz, do czego chcesz ich użyć.

Proste życie zgodnie z powyższymi zasadami sprawi, że nabierzesz właściwego dystansu. Do siebie, do problemów, do otoczenia. Ustalisz właściwe priorytety i zaczniesz oddychać pełną piersią.

 


Przeczytaj również…

Aplikacja TopNework do budowy Biznesu MLM przez Internet – kliknij tutaj >>

 

 

(Przeczytano 1 982 razy, 2 wyświetleń dzisiaj)
Leszek Buczak
Jestem pasjonatem życia. Trudno mi wymienić wszystko, co lubię robić. Książki, muzyka, filmy, Internet, bieganie, rower. I wokół tego wszystkiego moja rodzina. Potrzebuję mnóstwo czasu, aby z tego korzystać. Dlatego robię wszystko, aby moje pasje umożliwiały mi zarabianie pieniędzy. Marketing Internetowy to najlepsza rzecz, jaka mogła mi się przydarzyć. Myślisz podobnie? Odezwij się do mnie - pomogę Ci robić to, co ja robię. Razem lepiej, szybciej i pewniej.